Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale stały tam tylko rowery. Zapytał więc ekspedienta, czy szyld jest zgodny z tym, co proponuje sklep. Sprzedawca kiwnął twierdząco głową. Turysta powiedział, że nie miałby nic przeciwko „nabyciu” żony, bo byłoby to łatwe i przydatne. Zapytał sprzedawcę, jak to jednak zrobić, gdy w owym sklepie są tylko rowery. Sprzedawca krótko odpowiedział: „najlepsze żony zdobywa się, kupując lub wypożyczając rower i udając się nim w piękne miejsca”.
Autor: Adam