Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale siedziała grupa studentów jadących w góry. Mieli jeszcze przed sobą kilka godzin jazdy, więc niektórzy zaczęli grać w karty, a inni wyciągali mapy, planując trasy, jakie będą mieć okazję wkrótce przemierzać. Kontroler pociągu minął ich przedział, ponieważ nie chciał zakłócać ich spokoju.
dla Janusza napisał: Sokolik