Równomierny stukot pociągu – 9

Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale był tylko jeden młody mężczyzna. Znużony i ośmielony brakiem towarzyszy podróży położył się w poprzek, na trzech fotelach. Bardzo szybko zasnął, nie przejmując się możliwością przejechania właściwej stacji, ponieważ była przed nim jeszcze bardzo daleka droga.

Autor: Małgorzata