Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale panowała atmosfera napięcia. Pociąg miał już dawno dojechać na miejsce, ale miał opóźnienie. Dzieci się nudziły, a dorośli byli zniecierpliwieni. Gdy spóźniony pociąg dojechał na miejsce, okazało się, że jest już noc. Rodzina poszła zatem na Stare Miasto, by obejrzeć je nocą, a dopiero później do pensjonatu.
Autor: Adam