Równomierny stukot pociągu – 5

Równomierny stukot pociągu lekko usypiał. Za oknem migały mijane pola, drzewa i domy, a w przedziale obok tajemniczy pasażer snuł plany, by przejąć zawartość skórzanego kuferka pewnej dystyngowanej starszej pani.

Autor: Stokrotka