Stary archiwista – 58

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył młodego chłopca. Energicznego, radosnego, z głową pełną marzeń. Popatrzył na niego z sympatią i niestraszna mu już była zbliżająca się emerytura. Nadszedł czas spełniania marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz