Stary archiwista – 56

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył na półce skoroszyt, a w nim nieukończony doktorat. Zaczął czytać go z rosnącą ciekawością. Zastanawiał się, skąd się tu wziął? Kto go pisał? Dlaczego nie skończył? Jakie były ku temu powody? „Nieważne” – pomyślał. Przypomniał sobie chwile młodości. Młodego chłopca chętnego do nauki. Chciał zrobić doktorat. Życie napisało inny scenariusz. Miłość, małżeństwo, dom, dzieci. Zaraz po studiach pierwsza praca archiwisty.

Znalezisko zza uchylonych drzwi i przemyślenia zaowocowały podjęciem decyzji. Mimo dojrzałego wieku postanowił, że spełni młodzieńcze pragnienie i napisze swój doktorat.

Autor: Danuta Majorkiewicz