Słońce wyszło zza chmur – 40

Słońce wyszło zza chmur i oświetliło ciemny las. Rosło w nim wiele gatunków drzew, zarówno liściastych jak i iglastych. Po lesie spacerował młody turysta, który przyjechał tutaj z wielkiego miasta. Wybierał się właśnie nad jezioro, które leżało w głębi wielkiego lasu. Droga była błotnista i kręta, jednak mężczyzna dzielnie szedł dalej. W końcu dotarł nad brzeg dużego leśnego jeziora, którego woda była błękitnie przezroczysta. W powietrzu był przyjemny chłodek i poczucie całkowitego spokoju i ciszy, jaka panowała w tym miejscu. Turysta wyciągnął z plecaka karimatę, którą rozłożył na wilgotnej trawie. Usiadł i wyciągnął z plecaka książkę, którą przyniósł ze sobą. Kiedy czytał, pogrążając się w świecie przedstawionym w historii, z tyłu, w gęstych krzakach, obserwowały go spokojnie sarny.

dla Pawła napisał Sokolik