Słońce wyszło zza chmur i przyglądało się ludziom, którzy brali urlopy i wyjeżdżali na zasłużony odpoczynek – w góry, nad morze i jeziora. Pociągi zapełnione urlopowiczami przemierzały setki kilometrów, stukając radośnie kołami po torach. Na drogi wyjeżdżało coraz więcej samochodów mieniących się różnymi kolorami w promieniach słońca. Przemieszczały się wzdłuż i wszerz kraju. A słońce cieszyło się, że sprawiło ludziom tyle radości.
Autor: Danuta Majorkiewicz