Nadzieja wyglądała przez okno – 5

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by znowu nie uciekł. Poprzednio zrobił to w kościele, tuż przed ślubem. Zostawił ją. Zwiał sprzed ołtarza, na oczach jej rodziny, przyjaciół i wszystkich gości. Teraz będzie oswajać go powolutku. Przecież to mężczyzna jej marzeń. Tym razem zgodzi się na jego warunki i na kameralny ślub. Już nie może doczekać się ich wspólnego życia…

Autor: Ewa Damentka