Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził diamenty. Nikt się ich nie spodziewał, widząc stareńki, rozchybotany pojazd. Właśnie dlatego staruszek, który nim jeździł, pomagał czasem wnukowi i przewoził do banku diamenty, wykopywane na rodzinnej działce. Zresztą, nikt też nie spodziewał się, że diamenty mogą znajdować się tuż pod ziemią, w kraju leżącym w środku Europy. Różne bajki opowiadano, ale w tę na pewno nikt by nie uwierzył. Dlatego właśnie stary pojazd jeździ spokojnie i przewozi swój ładunek, kiedy tylko jest taka potrzeba.
Autor: Ewa Damentka