Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził owoce z sadu starszego pana, który właśnie jechał z nimi na targ. Staruszek zarobi trochę pieniędzy, a owoce trafią do mieszczuchów. Przydadzą się im witaminy i miłość, z jaką staruszek opiekuje się swoim sadem.
Autor: Ewa Damentka