Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził skrzynię pełną skarbów. Diamenty, złoto, drogocenne relikwie. Nikt nie zdawał sobie sprawy, że taki gruchot wiezie tak cenny ładunek. Pojazd przemierzył kawał drogi, żeby dotrzeć do celu. Zatrzymał się przed tajemną grotą. Skrzynia została wniesiona do skarbca. Kto wie, może kiedyś ją znajdą.
Autor: Gwiazdeczka