Wzruszona Babcia Jaga – 61

Wzruszona Babcia Jaga z podziwem przyglądała się wnukom – Jasiowi i Małgosi. Przyszli do niej z wizytą, z koszyczkiem pełnym ziół i herbatek. Zerkając do koszyczka, rzekła im:

– Nie kto inny wam to powie, że od dziecka trzeba dbać o zdrowie. Jak widzicie nie jestem siwa, dobrze biegam, nieźle pływam. W internecie daję radę, całkiem dobrą mam posadę.

– Babciu, babciu, prosimy, zaparz nam herbatkę na wzmocnienie.

Autor: Danuta Majorkiewicz