Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy podbiegła do niej inna wiewiórka z chęcią przechwycenia zdobyczy. Myślała, że będzie to łatwy łup, ale właściciela orzeszka była zdeterminowana go bronić. Na taki kąsek każdy chciałby się załapać.
Autor: Małgorzata