Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy przypomniała sobie o konieczności zebrania żywności na całą zimę. Jak sobie policzyła wiewiórka-matematyczka, powinna zbierać nie jeden, a kilka orzechów dziennie, by zaspokoić zimowy głód.
Autor: Adam