Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy w pobliżu zobaczyła człowieka wyposażonego w profesjonalny aparat fotograficzny. Działając w przemyślany sposób, wzięła orzeszek w pyszczek. Machnęła puszystym ogonkiem w prawo, w lewo i długimi susami pobiegła w stronę pobliskiego budynku. Sprytnie wspięła się po jego ścianie, wysoko pod okap dachu, Mężczyzna fotografował ją. Czuła się jak modelka na wybiegu. W czasie pozowania spostrzegła kryjówkę na swój orzeszek. Gniazdo jaskółek, które odfrunęły na zimę.
Autor: Danuta Majorkiewicz