Ruda wiewiórka trzymała w łapkach mały orzeszek. Rozglądała się bystro dookoła, szukając kryjówki, w której mogłaby go schować, gdy zaczął wiać wiatr. „Trzeba się śpieszyć” – pomyślała. Orzech został schowany do dziupli. Wkrótce potem zaczął padać deszcz. Mimo to wiewiórka wyruszyła na poszukiwanie kolejnych orzechów. Wiedziała, że idzie zima i trzeba zrobić zapasy.
Autor: Adam