Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na swoją kolej, kiedy zostaną zerwane i włożone do koszyka. Były podekscytowane czekającą je przygodą. Dokąd trafią i czym będą w przyszłości? Może składnikiem szarlotki albo musem jabłkowym? Może któreś z nich ktoś zje na surowo? Inne zgubi się w transporcie i wpadnie do rzeki? Jeszcze inne wyruszy w podróż do innego kraju?
Tak wiele możliwości i niespodzianek. Jabłka rumieniły się na samą myśl o opuszczeniu drzewa.
Autor: Gwiazdeczka