Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na zbiór. Ogród był od wielu lat opuszczony, więc pod jabłonkami leżały stosy opadłych, już przegniły jabłek. Owoce, karmione opowieściami jabłonki o ogrodnikach, którzy kiedyś opiekowały się nią, chciały, by pojawił się nowy ogrodnik i się nimi zaopiekował.
Autor: Ewa Damentka