Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na gospodarza, który się nimi zaopiekuje. Przeczuwały, że to już dziś. Rzeczywiście, po chwili zobaczyły gospodarza z dużą drabiną i wielkim wiadrem. Wiedziały, że za chwilę zaczną nowy etap w życiu. Już nie mogły się tego doczekać.
Autor: Ewa Damentka