Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i odpięła guzik pod szyją. Za jej plecami przeszedł mężczyzna z psem. Ten, którego spotykała często na swojej drodze i który się jej podobał. Siedziała rozluźniona, wsłuchując się w odgłosy przyrody. Usłyszała zbliżające się ku niej kroki. Spojrzała w górę. obok niej stał ON.
– Czy możemy pobyć ze sobą chwilę? – zapytał.
– Tak – odpowiedziała pełnym głosem.
Owa chwila trwała długo i szczęśliwie.
Autor: Danuta Majorkiewicz