Kobieta siedząca na ławeczce – 31

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i rozpłakała. „Przeczuwałam to” – szepnęła. Staruszek siedzący obok niej pogładził ją po włosach. Popatrzył na nią serdecznie i powiedział: „Słoneczko, razem z żoną traktowaliśmy cię jak własną córkę. Mama niestety zmarła, a i ja niedługo wybiorę się na drugą stronę. Dam ci wszystkie papiery, jakie otrzymaliśmy, gdy ciebie adoptowaliśmy. Rodzina nie wyrzekła się ciebie. W ich kraju była wojna, chcieli zapewnić ci bezpieczeństwo. Wymieniliśmy ostatnio parę listów. Przyjmą cię z otwartymi ramionami. U nich już jest bezpiecznie, a ty znajdziesz tam nowy dom”. Kobieta uśmiechnęła się i powiedziała: „wiem, że mnie kochaliście, nadal mnie kochasz. Bardzo dziękuję”.

Autor: Ewa Damentka