Harfistka delikatnie – 56

Harfistka delikatnie trącała palcami struny swojego instrumentu. Jego słodki, kojący dźwięk wypełniał całe pomieszczenie. Dobiegał również do łóżeczka niemowlęcia, które było bardzo niespokojne z powodu wyrzynających się pierwszych ząbków. Delikatne dźwięki harfy dobiegały jego uszu zza ściany, z mieszkania sąsiadów. Pieściły małe ciałko dziecka. Ukoiły jego ból i przyniosły długi spokojny sen, a rodzicom czas relaksu.

Autor: Danuta Majorkiewicz