Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaakceptowała rzeczywistość. Nie jest w stanie uratować swojego ojca. Może jak dotąd patrzeć z rozpaczą, jak choroba postępuje i go wyniszcza. Może jak dotąd strasznie się bać, że on wkrótce umrze, albo może zmienić nastawienie i pogodzona ze smutną rzeczywistością postarać się umilić tacie te chwile, które mu jeszcze zostały. Podjęła decyzję i ulżyło jej. Od teraz, zamiast się zamartwiać, skupi się na sprawach organizacyjnych i na tym, by dać ojcu wiele miłości i choć odrobinę radości.
Autor: Ewa Damentka