Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaakceptowała to, że jest leniwa. Poczuła ulgę i zapadła w krótką drzemkę. Miała bardzo pogodny sen. Czuła się w nim lekko i swobodnie. Po przebudzeniu uśmiechnęła się i przytuliła samą siebie ciepłą myślą o tym, jakim jest wspaniałym leniuszkiem.
Autor: Gwiazdeczka