Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i roześmiała z ulgą. Zrozumiała wreszcie, że nic nie musi, a wszystko może. Ze świata powinności przeszła do świata możliwości. Było tu luźniej, swobodniej i mogła wziąć głęboki oddech. Poczuła się wolna i z ciekawością przyglądała się światu, ludziom i swoim możliwościom.
Autor: Ewa Damentka