Jastrząb krążył – 44

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał sprawdzić, czy w powietrzu nie ma innych drapieżnych ptaków. Za chwilę matka wypchnie z gniazda ich pisklę, które dotąd nie kwapiło się do latania. Jeśli młode da radę, to samo będzie latać. Jeśli nie uda się, to spadnie, a wtedy matka zanurkuje i ustawi się tuż pod nim, by spadło na jej grzbiet. Jastrząb pilnuje, by inne drapieżniki nie miały możliwości dopadnięcia jego pisklęcia lub żony. Dba o ich bezpieczeństwo. Każdy ojciec zrobiłby to samo.

Autor: Ewa Damentka