Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał być lojalny wobec swoich towarzyszy, być taki jak oni. Początkowo wtopił się w tło, ale po chwili uświadomił sobie, że wtedy będzie niewidzialny, nie będzie sobą. Więc usiadł na szczycie urwiska.
Autor: Danuta Majorkiewicz