Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał w końcu z kimś porozmawiać, poplotkować i spędzić miło czas. Po chwili zauważył w zagajniku stado ptaków, do których podleciał. Stado miło przyjęło nowego kolegę.
dla Andrzeja napisał Sokolik