Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał jak zwykle upolować coś do jedzenia. Był bardzo zmęczony i zniechęcony. Brakowało mu sił. Nagle poczuł się dziwnie. Zmęczenie zniknęło, a zniechęcenie zastąpiła ciekawość. Rozejrzał się dookoła i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Otaczała go błękitna woda, a on sam był delfinem… Z lekkością i radością skakał nad wodą, nurkował i bawił się z innymi delfinami.
Autor: Gwiazdeczka