Jastrząb krążył – 11

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał odnaleźć przemądrzałego królika, który cudem wyrwał się z jego szponów. Jastrząb już się najadł, więc nie był groźny dla królika, a bardzo chciał zamienić z nim kilka słów, bo na skalistej pustyni rzadko można spotkać ciekawego rozmówcę.

Autor: Ewa Damentka