Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał po prostu dobrze zjeść. Pomyślał sobie, że w związku z tym, że jest jastrzębiem, należą mu się solidne porcje jedzenia.
W tej samej chwili „obiad” jastrzębia pomyślał sobie, że pomimo fruwających wielkich ptaków są miejsca, gdzie można się schronić i być bezpiecznym.
dla Andrzeja napisał Adam