Słońce wyszło zza chmur, a turysta ucieszył się na jego widok. Przyjechał do kurortu z myślą, że zastanie w nim słoneczną pogodę, a tu cały tydzień grzmiało i padało. Teraz, gdy słońce powróciło, turysta uwierzył, że kolejne dni spędzi, tak jak sobie wymarzył. Będzie chodził na plażę, jeździł na wycieczki i pływał. A słońce mocno świeciło i nawet nie wiedziało, że ktoś snuje plany w związku z tym, że ono istnieje i świeci.
dla Pawła napisała Ewa Damentka