W mchu i paproci leżał ślimak szczęśliwy, że mógł się tu skryć przed niejednym ludzkim butem. Gdy zapadł zmrok, wyszedł z mchu i poszedł leśną ścieżką, zatrzymując się od czasu do czasu to pod drzewem, to pod krzewem. Zmieniając kolejne miejsca postoju, słuchał różnych leśnych opowieści.
Autor: Danuta Majorkiewicz