W mchu i paproci leżał bąk. Nóżkami do góry. Przez mech przebijały ciepłe promienie słońca. Wygrzewał się w nich, nie zwracając uwagi na to, że leży na plecach. Cieszył się oglądaniem świata z innej pozycji.
Na gałęzi krzewu zwisającej nad mchem siedziała biedronka. Przyglądał się jej z wielkim zainteresowaniem, ciekawy nowej istoty.
Autor: Danuta Majorkiewicz