W mchu i paproci – 1

W mchu i paproci leżało sobie szczęście i czekało na odpowiedniego człowieka. Wiedziało, że każdy ma swoje przydziałowe szczęście osobiste, ale ono było szczęściem wyjątkowym, nawet bardzo wyjątkowym, i chciało powędrować w świat z kimś tak niezwykłym jak ono samo. Nie liczyło godzin, dni i miesięcy. Rozkoszowało się chwilą, zapachami i promieniami słońca. Wiedziało, że kiedyś doczeka się właściwej osoby, a wtedy rozpocznie się nowa przygoda w jego życiu.

dla Wojtka napisała Ewa Damentka