Droga początkowo łatwa – 45

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, siadasz i jesz kanapkę. Posilasz się i idziesz dalej, bo zdobyty szczyt jest jednocześnie końcem jednej i początkiem dalszej drogi. Schodzisz z przełęczy i znów wspinasz się na kolejny szczyt. Górska sinusoida. I już wiesz, że biologiczna czy psychiczna sinusoida jest czymś normalnym. Wznoszenie i opadanie nastroju, po którym znów następuje wznoszenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz