Droga początkowo łatwa – 42

Droga, początkowo łatwa, stawała się coraz bardziej stroma i momentami zaczynała znikać. Tylko uważny wędrowiec mógł wypatrzeć jej ślady na górskim zboczu. Szczególnie trudno było tuż przed szczytem. Jednak, gdy się go już zdobyło, wędrowcowi, mimo zmęczenia, towarzyszyła wszechogarniająca radość. Radość zdobywcy stojącego na szczycie, skąd, jak okiem sięgnąć, widać inne szczyty zapraszające do ich zdobycia.

Bo góry mają w sobie moc i potęgę. To budzi w człowieku potrzebę zdobywania kolejnych szczytów.

Autor: Danuta Majorkiewicz