Mężczyzna spoważniał – 52

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował bańki mydlane, które dostrzegł w powietrzu. Jedne były ogromne, ale szybko pękały. Inne malutkie fruwały dłużej. Było też i odwrotnie. Jedna z wielkich baniek uniosła się tak wysoko, że w końcu przestała być widoczna. Podobnie było z taką maleńką. Leciała nawet szybciej i niczym rakieta kosmiczna przebiła atmosferę. Mężczyzna uśmiechnął się do siebie. Sam nie wiedział dlaczego.

Autor: Gwiazdeczka