Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował sytuację dziejącą się za oknem. Grupa młodych chłopaków dokuczała i szarpała jakąś dziewczynę. Mężczyzna bez namysłu wybiegł z mieszkania i przepędził bandę wyrostków. Stał się dla dziewczyny prawdziwym bohaterem. Patrzyła na niego z podziwem i wdzięcznością, po czym oddaliła się z lekkim uśmiechem na ustach, mając nadzieję, że jeszcze kiedyś go spotka.
dla Janusza napisała Małgorzata