Duży stół – 65

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który byłby mile widziany.

Do Wigilii było już wszystko przygotowane, lecz zgodnie z tradycją najstarsi członkowie rodziny, dziadek z babcią, czekali na jej rozpoczęcie, wypatrując pierwszej gwiazdki, która była symbolem poprowadzenia Trzech Króli do miejsca narodzin Bożego Dzieciątka.

Wnet dziadek, patrząc w okno, oznajmił, że pierwsza gwiazda rozbłysła na niebie i można rozpocząć kolację. Wtedy drzemiący na kanapie kot obudził się i głośnym „miau” przypomniał, że też jest członkiem rodziny i należy mu się kąsek z wigilijnego stołu. Pierwsza w kociej misce pojawiła się ryba w galarecie, a za nią smażony karp. Kot je zjadł, a potem usnął. Wtedy najmłodsze z dzieci z uśmiechniętą twarzą rozpoczęło rozdawanie prezentów.

Autor: Danuta Majorkiewicz