Czerwony samochód – 44

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i podążał do celu wyznaczonego przez kierowcę w rytm poleceń nawigacji. Przez szyby samochodu przygrzewało poranne słońce. Z radia płynęła żywiołowa muzyka, a cała rodzina śpiewała wesoło, jadąc na upragnione wakacje.

Autor: Danuta Majorkiewicz