Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na małego robaczka pełzającego po gałęzi i zastanawiały się, w którym owocu zamieszka. Chciały się nim zaopiekować, by nie był bezdomny.
Autor: Danuta Majorkiewicz