Mężczyzna spoważniał – 59

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą popatrzył na lśniący trzon siekiery, którą mocno trzymał w prawej ręce. Wziął zamach i z całą siłą uderzył w kawał drewna leżący na pniaku. Drewno rozprysło się na kawałki. Mężczyzna był dumny z siebie. Zaniósł kawałki drewna do domu i rozpalił w kominku. Siekierę postawił obok i ponownie wpatrywał się w jej lśniący trzon.

Autor: Gwiazdeczka

Jabłonka uginała się – 9

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na zbiór. Wiedziały, że jabłka po zbiorach są wysyłane w świat. Poznają wiele nowych miejsc i nowych ludzi. Bardzo cieszyły się na tę przygodę, a niejedno marzyło, by jego pestki zostały zasadzone w ziemi. Wtedy ono zostanie mamą, a na świecie pojawi się nowa jabłoń.

Autor: Ewa Damentka

Jabłonka uginała się – 8

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na autobus. Autobus pełen dzieci przyjedzie dziś na zbiory. Dzieci zebrane jabłka mają sprzedać, co zostało uzgodnione z właścicielem sadu.

Zarobione pieniądze będą przeznaczone na schronisko dla psów koło wsi. Właściciel sadu chce w ten sposób podziękować pracownikom schroniska za uratowanie jego psa, który zaginął w zeszłym roku. Wolontariusze ze schroniska znaleźli go. Był w opłakanym stanie. Zaopiekowali się nim, wyleczyli i odnaleźli właściciela.

Dzieciaki wyprowadzają na spacery psy z tego schroniska. Są szczęśliwe, że teraz, zrywając jabłka, mogą jeszcze jakoś ponownie pomóc chorowitym przyjaciołom.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 32

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i zaczęła przyglądać się przechodniom. Tyle różnych osób ją mijało. Każdy niósł ze sobą swoją historię. Kobieta wyobrażała sobie, o czym myślą, marzą, jakie mają troski i małe szczęścia.

Pomyślała, iż pomimo wielu różnic oni wszyscy potrzebują miłości. Pewnie śmieją się, czasem płaczą. Przeżywają różne chwile w swoim życiu, każda historia jest inna. Miłość łączy je wszystkie.

Autor: Gwiazdeczka

Jastrząb krążył – 44

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał sprawdzić, czy w powietrzu nie ma innych drapieżnych ptaków. Za chwilę matka wypchnie z gniazda ich pisklę, które dotąd nie kwapiło się do latania. Jeśli młode da radę, to samo będzie latać. Jeśli nie uda się, to spadnie, a wtedy matka zanurkuje i ustawi się tuż pod nim, by spadło na jej grzbiet. Jastrząb pilnuje, by inne drapieżniki nie miały możliwości dopadnięcia jego pisklęcia lub żony. Dba o ich bezpieczeństwo. Każdy ojciec zrobiłby to samo.

Autor: Ewa Damentka

Jabłonka uginała się – 6

Jabłonka uginała się pod ciężarem owoców. Wszystkie zdrowe, dorodne, dojrzałe. Czekały na zbiór. Była jesień. Gdyby się zastanowić, to krótkie dni przyroda jakby wynagradzała owocami.

Dużą przyjemnością jest zbieranie pięknych dojrzałych i smacznych jabłek. Takie owocobranie skłania do refleksji, że mamy kolejno następujące po sobie pory roku.

dla Patrycji napisał Adam