Wakacje postanowiły odpocząć – 44

Wakacje postanowiły odpocząć. Jak zdecydowały, tak zrobiły – wybrały się w nieznane i zobaczyły nowy nieznany świat pełen niezwykłych przygód, wspaniałych budowli, radosnych ludzi, ciepła i miłości.

W tejże porze dzieci i młodzież z radością porzucały swoje obowiązki, przezywały radości i pierwsze miłości, a także uczyły się życia, tak jak i ja…

Autor: Jan Smuga

Kropelka wody – 49

Kropelka wody błyszczała na zielonym listku. Przyciągnęła uwagę dziewczynki, która miała ogromną potrzebę bycia w centrum uwagi. Przyglądając się kropelce, zauważyła, że pięknie błyszczy ona, ale jest sama jedna. Zrozumiała swoją własną samotność i zmieniła swoje postępowanie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

W mchu i paproci – 37

W mchu i paproci leżało zdjęcie całej rodziny. Było trochę przemoczone, jednak wyraźnie widać było na nim ludzi. Byli to rodzice z trójką dzieci w wieku szkolnym – chłopcem i dwiema dziewczynkami. Mężczyzna, który tędy przechodził, podniósł zdjęcie i przytulił mocno do piersi.

dla Wojtka napisał Sokolik

Jastrząb krążył – 18

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał przeżyć przygodę. Nagle zrobiła się prawdziwa zamieć śnieżna. Mnóstwo płatków śniegu oblepiło jastrzębia, a kolejne osiadały na nim. Wkrótce ptak przypominał kulę śnieżną ze skrzydłami. Obniżył lot i w końcu wylądował. Potrząsnął głową, przetarł oczy i zobaczył swoje odbicie w lustrze wody. Na początku się przestraszył, a kiedy zrozumiał, że widzi odbicie własnej postaci, o mało nie pękł ze śmiechu.

Autor: Gwiazdeczka

Rozlewiska rzeki – 62

Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się łosi. Zażywały kąpieli w pustym z pozoru akwenie. Taka intymność i spokój im wystarczały. Podglądać mogły je tylko ryby, ale i tak nikomu nic nie zdradzą, bo przecież ryby głosu nie mają.

Autor: Małgorzata

Mężczyzna spoważniał – 47

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą spojrzał w niebo. „Pełnia” – pomyślał – „i znów kolejne napięcia przedmiesiączkowe”. „Ale, ale” – rzekł sam do siebie – „wreszcie nadszedł czas, bym zareagował inaczej niż zwykle. Spokojnie. Co prawda nie mam wpływu na zaistniałą sytuację, ale mam wpływ na swoją reakcję”. Po raz pierwszy trudne dotąd dni upłynęły w atmosferze zrozumienia i spokoju.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jastrząb krążył – 17

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał jak to jastrząb, uzyskać dobry kąsek do jedzenia. Obserwujący go przyrodnicy, zwracali jednak uwagę na jego zachowanie. Ptak wzbudzał podziw swoim majestatycznym lotem. Dało się zauważyć, że wykorzystuje wznoszące prądy powietrzne.

Autor: Adam

W mchu i paproci – 36

W mchu i paproci leżała różowa kokardka, która spadła się z kucyka małej dziewczynki spacerującej po lesie ze swoimi rodzicami. Kokardkę wiatr zwiał z leśnej ścieżki prosto na paprocie, z których zsunęła się na mech. Teraz ładnie wygląda mała różowa kokardka na tle głębokiej zieleni sprężystego mchu. I jest to widok nieoczekiwany, którego raczej nie przewidujemy, gdy wybieramy się, by podziwiać leśne widoki.

Autor: Ewa Damentka

Jastrząb krążył – 16

– Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciał cię zjeść. I na pewno to zrobi, jeśli nie zaśniesz w tej chwili…

Zdesperowany ojciec usiłował tymi słowami uśpić swoje krnąbrne dziecko. Niestety uzyskał odwrotny efekt. Rozbudzony maluch usiadł na łóżku i zasypał go pytaniami:

– A jak to zrobi? Przecież ja jestem większy niż on!!!

– Czy będzie bolało, szczypało, łaskotało?

Nie czekając na odpowiedzi, pytał dalej:

– Połknie mnie w całości, czy pogryzie?

– Co zrobi, jak zacznę się bronić?

– Czy posypie mnie pieprzem i solą, jak ty swoją jajecznicę?

– Zje mnie na surowo, czy ugotowanego?

– A możesz mi pokazać, jak on to zrobi?

Przerażony ojciec patrzył na swojego pierworodnego, a ten krzyczał:

– Pokaż, pokaż, pokaż, jak on to zrobi!!!

Do pokoju zajrzała matka i spokojnie powiedziała do synka:

– Tata na pewno ci to pokaże, ale najpierw babcia przeczyta ci bajkę o Czerwonym Kapturku. Potem sto razy napiszesz, że lubisz Kapturka bardziej niż wilka, a na koniec ja opowiem ci bajkę o królewnie Śnieżce. Jednak wcześniej wstaniesz z łóżeczka i pochowasz do kosza swoje klocki Lego. Pośpiesz się, bo babcia już idzie…

Malec ziewnął i mówiąc: „tak mamo”, zasnął w ułamku sekundy.

Ojciec patrzył na niego oniemiały. Potem zdumiony spojrzał z respektem na swoją żonę i powiedział:

Wolę, że jesteś moją żoną niż matką… Jestem szczęśliwy, że on już zasnął.

Stojąca za drzwiami babcia starała się zachować powagę. Jej dorosły syn nie rozpoznał metody usypiania, którą stosowała na nim w dzieciństwie i której niedawno nauczyła synową. Próbując zachować powagę, stanęła w otwartych drzwiach i szepnęła:

– Chodźcie do jadalni, kolacja już gotowa, a ja chwilę posiedzę z Adasiem.

Uśmiechnęła się, gdy zobaczyła, że mały zacisnął oczy i dalej udawał, że mocno śpi.

Rodzice wyszli z sypialni synka, a babcia zaczęła czytać bajkę o Czerwonym Kapturku. Po chwili mały rzeczywiście zasnął.

Autor: Ewa Damentka