W mchu i paproci – 45

W mchu i paproci leżał zaczarowany długopis. Myśli zapisane tym długopisem w niedalekiej przyszłości stawały się rzeczywistością. Problem polegał jednak na tym, że nikt, kto napotkał ów długopis, nie wiedział o jego magicznych właściwościach. Tak więc długopis był czarodziejski, ale jednak jego moce nie były wykorzystywane.

Autor:  Adam

Jastrząb krążył – 33

Jastrząb krążył nad urwiskiem, uważnie wypatrując oznak życia. Chciałby być kotem. Nie lubił latania. I do tego te ciągłe powietrzne polowanie na jedzenie. Kto to wymyślił?

Taki kot to ma życie. Nawet bezdomnemu ludzie rzucają smakowite kąski. Chodzą sobie jak tygrysy po ulicach i co chwila ktoś je przywołuje, uśmiecha się do nich, a nawet karmi. „Tak za nic” – rozmyślał jastrząb. Ocknął się jednak w porę, bo z tego wszystkiego prawie uderzył w urwisko.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna spoważniał – 52

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował bańki mydlane, które dostrzegł w powietrzu. Jedne były ogromne, ale szybko pękały. Inne malutkie fruwały dłużej. Było też i odwrotnie. Jedna z wielkich baniek uniosła się tak wysoko, że w końcu przestała być widoczna. Podobnie było z taką maleńką. Leciała nawet szybciej i niczym rakieta kosmiczna przebiła atmosferę. Mężczyzna uśmiechnął się do siebie. Sam nie wiedział dlaczego.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta siedząca na ławeczce – 8

Kobieta siedząca na ławeczce pod drzewem wyrównała wreszcie oddech, rozluźniła się i dyskretnie rozejrzała dookoła. Nikt jej już nie ścigał. Czyżby napastnik był wytworem wyobraźni? Oddychała głęboko i spokojnie. Otworzyła torebkę i wyjęła kosmetyczkę, żeby poprawić makijaż. W lusterku zobaczyła mężczyznę, przed którym uciekała. Wychylił się zza drzewa i uważnie ją obserwował. Z trudem łapał oddech… „To jednak nie zwidy” – pomyślała kobieta i zadzwoniła na policję. Patrol szybko przyjechał. Policjanci wylegitymowali mężczyznę, który okazał się poszukiwanym przestępcą. Wiadomość ta bardzo zdziwiła i przestraszyła kobietę. Siedziała na ławeczce i z trudem zbierała myśli. W końcu do jej świadomości przedarła się informacja: „udało się, jestem bezpieczna, poradziłam sobie, zawsze sobie poradzę”. Wtedy kobieta uśmiechnęła się i wstała. Postanowiła pójść do kawiarni, żeby uczcić ten sukces kawą i kawałkiem tortu.

Autor: Ewa Damentka