Żabka wskoczyła do stawu – 37

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd wszędzie miała blisko – i do wody, i do trzcin, i do mięciutkiej zielonej trawy. Blisko miała te do koleżanek, które przycupnęły na sąsiednich liściach i po swojemu gadały. Przekomarzały się i wymieniały najświeższymi ploteczkami.

Autor: Ewa Damentka

Wilk przymrużył oczy – 49

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo szła odważnie, pewnym krokiem. Nie zwracała uwagi na wilka. Nie był w jej typie! A on zauroczony nią stał bez ruchu i patrzył.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 17

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się wielkiej skrzyni, która znajdowała się w pokoju. Skrzynia była tak duża, że nie zmieściłaby się, gdyby ktoś chciał ją wnieść oknem lub drzwiami. Czy jest możliwe, że najpierw była skrzynia, a dopiero potem wybudowano pokój? Co takiego się w niej znajduje? Spod przymkniętego wieka wydobywała się jasna poświata. Mężczyzna zastanawiał się, czy już ją otworzyć, czy dopiero poczekać…

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna spoważniał – 16

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyjrzał się zdjęciu. Wśród mnogości fotografii przysłanych na konkurs „Portret kobiety”, ta pierwsza wzbudziła jego zainteresowanie. Nie znał autora, ale był pewien, że wykonał ją mężczyzna, który zna tę kobietę i bardzo ją lubi. Na zdjęciu kobieta przycinała róże, uśmiechała się ciepło. To pewnie jest jej ulubione zajęcie, pomyślał juror. Na jego oko, scena była oświetlona słońcem, które chyliło się ku zachodowi. Juror lubił takie światło dojrzałego, nasyconego dnia. Niby zwyczajne zdjęcie, ale emanował z niego spokój i zadowolenie! Odłożył je do osobnej teczki i zaczął przeglądać pozostałe.

dla Janusza napisali Ela i Krzysztof

Żabka wskoczyła do stawu – 36

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd znów do wody wskoczyła, bo bociana zobaczyła. Szybko zrozumiała, że wczesnym rankiem, może być dla bociana śniadankiem. I tak do południa pływała, szczęśliwa cała, bo do wiosennej Olimpiady Sportowej ćwiczyła i o zwycięstwie śniła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Raczkujące niemowlę – 51

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło w pokoju brata. Zsunęło się zwinnie z łóżka i dotarło do niego. Brat na czworakach czekał, mały wdrapie się na jego plecy i zaczął wozić go po całym mieszkaniu, wywołując tym radość maluszka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 15

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą obserwował żuka. Leżał na leśnej ścieżce do góry nogami i przebierając nimi, próbował wstać. Z podziwem patrzył, jak próbuje przewrócić się i stanąć na nogi, jakby wiedział, że na środku drogi grozi mu niebezpieczeństwo. Gdy żukowi udało się odwrócić i poczuł grunt pod nogami, szybko dotarł do pobocza drogi i zniknął wśród traw. Mężczyzna przyglądając się żukowi, zrozumiał, że nie od razu trzeba śpieszyć z pomocą, ale być czujnym, bo pokonywanie wyzwań buduje w człowieku siłę, wiarę, zaradność i poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz