Młoda kobieta – 259

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła mnóstwo ślicznych, dorodnych dziewcząt, które czekały na swoich książąt, którzy mieli zostać im podarowani przez coś, co możemy nazwać skoncentrowanym systemem mocy metafizycznej. Dziewczyny czekały na to, co ma nastąpić. Każda była ciekawa, jak będzie wyglądał jej książę, którego otrzyma. Nagle wreszcie otworzyły się drzwi, które tak naprawdę nie istniały. Trochę przypominały drzwi w starych blokach mieszkalnych, lecz były bardziej wykwintne z wyglądu. Przez te drzwi przechodzili książęta i ustawiali się równo w szeregu. Nie każdy miał ze sobą białego rumaka. Niektórzy mieli auta, a inni wielbłądy lub motor. Każdy z nich miał niewyczerpany, samoodnawiający swoją zawartość, portfel, który pojawiał się na jego życzenie. Księżniczki przechadzały się po sali i starannie wybierały książąt. Potem razem z nimi wracały do swojego świata.

Autor: AMK

Żabka wskoczyła do stawu – 3

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd z ciekawością obserwowała dzieci bawiące się na brzegu jeziora. Grały w piłkę, a ich rodzice uprawiali fitness. Żabka zaczęła kumkać, nadając żabim alfabetem Morse’a. Zebrało się sporo żabek i rozpoczęły się żabie zawody sportowe. Skok w dal z jednego liścia grążela na drugi. Pod ciężarem żabek liście grążeli delikatnie huśtały się na powierzchni wody. Tak powstała kolejna konkurencja – skoki na trampolinie. Żabki skakały z lekkością i wdziękiem.

dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz

Turysta przystanął zdziwiony – 43

Turysta przystanął zdziwiony na widok wielkiego szyldu, który dużymi złotymi literami głosił: „Salon żon idealnych – sprzedaż, kupno, wymiana”. Zaciekawiony próbował zajrzeć do sklepu przez olbrzymie okno wystawowe, ale spłoszył go śmiech kilku nastolatek, które siedziały na ławce. Wskazywały go sobie palcami i zaśmiewały się do łez.

Rozzłoszczony podszedł do nich i zapytał, czemu się tak zachowują. Te, krztusząc się ze śmiechu, powiedziały, żeby zdjął marynarkę i ją dokładnie obejrzał.

Zirytowany zrobił to i zamarł, gdy zobaczył, że na plecach miał przyklejoną kartkę z wielkim napisem: ”Szukam żony. Jestem zdesperowany!!!”. Zapytał nastolatki, czy to one ją przyczepiły. Kręciły głowami i śmiały się dalej. Jedna z nich wyjąkała: „My nie. Ale to takie śmieszne…” . Turysta popatrzył na kartkę i sam zaczął się śmiać.

Usiadł na sąsiedniej ławce i próbował doprowadzić marynarkę do ładu. Jedna z dziewcząt wyjęła mu ją z rąk i wspólnymi siłami nastolatki oczyściły marynarkę.

W tym czasie mężczyzna rozglądał się uważnie i zauważył, że ludzie wysiadający z autobusu mieli na plecach kartki z dziwnymi napisami. Niektóre były dużo gorsze niż jego. Pomyślał, że nie wyszedł na tym tak źle. Podziękował nastolatkom i powędrował dalej. Ciekaw był, jakie jeszcze niespodzianki miasto przygotowało dla niego.

Autor: Ewa Damentka

Źródło życia – 29

Źródło życia było głęboko schowane. Mało kto mógł do niego dotrzeć, a jeszcze mniej osób pozwalało sobie na to, by zaczerpnąć z niego wody, która doskonale orzeźwia podróżnych. Są też jednak inne miejsca z wodą, np. górskie potoki, doskonale widoczne, z chłodną woda. Aby jednak takiej wody skosztować trzeba wybrać się w góry.

Autor: Adam

Żabka wskoczyła do stawu – 1

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd była dobrze widoczna dla potencjalnych obserwatorów. Świadoma swoich wdzięków przybrała najbardziej korzystną pozycję i zastygła, kontemplując swoją doskonałość i pozwalając, by robili to również inni. Udało się jej przyciągnąć uwagę fotografa, który swoim teleobiektywem zrobił serię malowniczych zdjęć.

dla Darii napisała Ewa Damentka