Żabka wskoczyła do stawu – 30

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd było widać pole namiotowe i turystów. Owi turyści oprócz standardowego wyposażenia biwakowego posiadali także duży telewizor. Żabka nie wiedziała, czym jest ten duży płaski przedmiot, więc zapytała swoje koleżanki. Również żadna z nich nie wiedziała, co to jest. Żaby na kilka godzin zapomniały o turystach i udały się do swoich obowiązków. Wieczorem żabki znowu zebrały się w tymże miejscu, by obserwować ludzi. Wszelkie ich zachowania wydawały się żabom normalne, natomiast zdziwiły się, gdy wspomniana wcześniej skrzynka została włączona i został wyświetlony ruchomy obraz. To co było najdziwniejsze, to że ludzie przestali się ruszać, bo usiedli, a ruch było widać na magicznej czarnej skrzynce.

Autor: Adam

Czerwony samochód – 46

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i wyglądał bardzo wytwornie. Zwracał na siebie uwagę swoją elegancją. Jego właściciel dbał o niego od momentu zakupu, a on odpłacał się wyglądem i doskonałą sprawnością. Równie zadbany był właściciel samochodu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna spoważniał – 2

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą spoglądał na pływającego łabędzia. Tylko jeden łabędź na całym jeziorze? Kaczek było bez liku, a on tylko jeden. Obserwator poczuł się jakby lepiej, widząc to, co zobaczył, i schował lornetkę. Słońce zachodziło. Przyroda grzała jeszcze dostojnie, a szumiący wiatr chłodził ten upalny dzień.

dla Janusza napisał Adam

Wilk przymrużył oczy – 45

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo wiedział od innych wilków o jej szczególnie niebezpiecznych umiejętnościach „łowczyni wilków”.

Mając to na względzie bardzo uważnie podążał za nią, łapa za łapą, uważając, aby się nie wychylić…

Nie wiedział jednak, że właśnie wszedł w misternie zaplanowaną pułapkę owej łowczyni.

Ale to już zupełnie inna historia…

Autor: Jan Smuga

Mężczyzna spoważniał – 1

Mężczyzna spoważniał i z wielką uwagą przyglądał się kolejnemu uczniowi. Nowy geniusz, przed którym świat stoi otworem, a matematyka, fizyka i chemia otwierają swoje tajemnice… Mężczyzna zamyślił się i pomyślał o sobie samym sprzed wielu lat. Też był młody i obiecujący… Otrząsnął się szybko. No cóż, trzeba wziąć się do roboty i pomóc kolejnemu uczniowi, żeby też mu się udało. Świat potrzebuje geniuszy, którzy wierzą we własne możliwości…

dla Janusza napisała Ewa Damentka

Przyszło nowe – 68

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Kobieta zdjęła ze swych ramion ogromny plecak. Wyjęła z niego trudne, cierpkie doświadczenia przeszłości. Pożegnała się z nimi. W plecaku zostawiła z przeszłości miłe chwile, dobry czas, wspomnienia, z którymi przychodziła radość. Do tego plecaka dokładała każdego dnia poczucie własnej wartości, dobre myśli o sobie, wiarę we własne możliwości i umiejętności, to co ją uzdrawiało i wzmacniało.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żabka wskoczyła do stawu – 28

Żabka wskoczyła do stawu. Podpłynęła do lilii i wdrapała się na jej liść. Stąd wskoczyła na szeroki, płaski kamień. Spojrzała w niebo i rozpoczęła poranną gimnastykę. Wyciągnęła prawą nogę, lewą nogę. Wypychając do góry swe ciało, zrobiła koci grzbiet dla poprawienia sprawności kręgosłupa. Poruszała głową w prawo, w lewo. Pokręciła oczami w jedną stronę, drugą stronę. Policzyła do dziesięciu i zanuciła piosenkę. Zadowolona z siebie zakończyła gimnastykę.

Autor: Danuta Majorkiewicz